Daj sobie i swojemu ciału czas

Kategoria: Porady

Jeśli połknęłaś bakcyla jakim jest akrobatyka na szarfie, na pewno nie ominęły Cię, oglądane z zapałem występy światowej sławy aerialistek.

Bardzo szybko okazuje się, że prezentowana przez nie łatwość i lekkość ruchu, w praktyce nie jest tak prosta do osiągnięcia. Podczas pierwszych treningów, pojawiają się tysiące wymówek i usprawiedliwień, dlaczego coś nam nie wychodzi. Chociaż najczęściej nie mają one nic wspólnego z rzeczywistością, potrafią skutecznie zniechęcić.

Mimo, że powtarzam swoim uczennicą, że siła i wytrzymałość na pierwszym etapie treningów nie są najważniejsze, zbyt często słyszę:

  • “Mam zbyt słabe ręce!”
  • “Nie wystarczająco się staram”
  • “Nie jestem tak sprawna fizycznie jak inni!”
  • “Jestem zbyt ciężka!”

Co zrobić więc, aby motywacja i zapał szybko nie zamieniły się we frustrację?

Zapamiętaj! Akrobatyka powietrzna na szarfie to nie tylko aspekty czysto fizyczne. Posiadanie odpowiedniej techniki, siły, wytrzymałości, gibkości i elastyczności ciała. Musisz pamiętać, że na samym początku przygody z tym sportem, w naszym organizmie odbywają się liczne biologiczne procesy. Nie jesteśmy robotami dlatego wszystko co robimy po raz pierwszy, musi najpierw zakodować się w naszym mózgu!

Ciało przyzwyczaja się do nowych dla niego sytuacji: wysokość, pozycje odwrócone, uciskająca skórę szarfa. Wszystkie te nowe bodźce muszą najpierw zapisać się w naszym mózgu. Dzieje się to podczas snu, kiedy regenerują się nie tylko mięśnie, ale przede wszystkim są wytwarzane nowe połączenia nerwowe.

Tak więc nie dołuj się, ani nie miej do siebie pretensji, kiedy nie wszystko wychodzi tak szybko i sprawnie jakbyś tego oczekiwała!

Jeśli podczas treningów będziesz koncentrowała się nieustannie na swoich słabościach i doszukiwała się w sobie deficytów jest nieuniknione, że w końcu uwierzysz w te kłamstwa! Treningi przestaną przynosić Ci frajdę, a za jakiś czas zupełnie stracisz sens przychodzenia na nie.

Dlatego nie skupiaj się na tym co i dlaczego ci nie wychodzi. Skoncentruj się w 100% na sobie i swoich małych sukcesach.

Jeśli trzeba to porozmawiaj po zajęciach z trenerem i opowiedz mu o swoich obawach i wątpliwościach. Na pewno wspólnie znajdziecie rozwiązanie, które pozwoli Ci się rozwijać i czerpać radość z akrobatyki na chuście 🙂

I pamiętaj:

“Oczekuj od siebie postępów a nie perfekcji”